Umiejętności transportowe

Największe obiekty, które udało się przewieźć ciężarówką.

Furorę w internecie zrobił jakiś czas temu film, na którym ogromny, kilkumetrowy dinozaur, a dokładnie słynny Tyrannosaurus Rex, jedzie na przyczepie sporych rozmiarów ciężarówki. Prehistoryczny gad co jakiś czas otwiera uzębioną paszczę, rycząc na przechodniów i kierowców poruszających się po ulicach Bangkoku. Niestety szybko okazało się, że nie jest prawdziwy, a jego podróż po ulicach stolicy Tajlandii była przebiegłym chwytem marketingowym. Dinozaur musiał w jakiś sposób dotrzeć do Dinosaur Planet, czyli nowo otwartego parku rozrywki, wypełnionego interaktywnymi gadami w naturalnych rozmiarach. Podobnego gada zobaczyli w ubiegłym roku mieszkańcy Los Angeles – amerykański drapieżnik podróżował na plan filmu „Jurassic World”. Skoro ludzie potrafią przewozić dinozaury, to nie powinni mieć problemów z takimi ładunkami, jak rakieta Apollo i prom kosmiczny, prawda?

Prom kosmiczny, rakieta, samolot

Często największych wymiarów sprzęt jest w jakimś miejscu montowany i zostaje tam na zawsze (albo np. leci w kosmos). Innym razem trzeba go przewieźć – i tu zaczynają się problemy spędzające sen z oczu najlepszych spedytorów. Przeczytajcie o niektórych z największych obiektów, które ludzkości udało się przewieźć za pomocą ciężarówek:

  • 1 marca 1965 roku ważący 2280 ton pierwszy stopień ogromnej rakiety Saturn V-Apollo przetransportowano ciężarówkami z Laboratorium Inżynierii Produkcji do Marshall Space Flight Center w Alabamie.
  • Latem 2013 roku ogromny elektromagnes, czyli pierścień akumulacyjny „Muon g-2” (kołowy akcelerator cząstek) przez 25 dni przejechał przez cały kraj z Laboratorium Narodowego w Brookhaven do Fermilab w Batavia w stanie Illinois. Podróż na trasie o długości ponad 5 tysięcy kilometrów kosztowała około 3 milionów dolarów – to taniej, niż wybudowanie go na miejscu, które pochłonęłoby 10 razy więcej pieniędzy. Sam elektromagnes ważył ok. 17 ton, ale sprzęt, który był potrzebny do utrzymania go na trasie w dobrym stanie, ważył kolejnych 45 ton.
  • 12 października 2012 roku słynny prom kosmiczny Endeavour, ostatni zbudowany przez NASA, pokonał trasę 20 kilometrów pomiędzy Lotniskiem Międzynarodowym w Los Angeles (LAX) a Kalifornijskim Centrum Naukowym w Inglewood. Zanim ważący 70 ton wahadłowiec został umieszczony na przyczepie przewożącej go ciężarówki (Toyota Tundra!), spędził w przestrzeni kosmicznej prawie 300 dni.
  • 15 stycznia 2009 roku doszło do katastrofy lotu US Airways 1549. Odrzutowiec pasażerski firmy Airbus miał dolecieć do Seattle ale w wyniku zderzenia z kluczem dzikich gęsi stracił moc w obu silnikach. Pilot został zmuszony do awaryjnego lądowania na tafli rzeki Hudson. Wszystkie osoby znajdujące się na pokładzie przeżyły i właściwie nic im się nie stało. Dwa lata później ciężarówka przewiozła ważący około 60 ton kadłub tego samolotu do Carolinas Aviation Museum w Charlotte w Północnej Karolinie.

Dlatego jeśli i wy szykujecie się na przewiezienie czegoś dużego, zacznijcie od wypożyczenia odpowiedniego sprzętu. Przyczepy z najwyższej półki znajdziecie np. na stronie warszawskiej firmy Compass compass.waw.pl.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*